Echmea wstęgowata
Aechmea fasciata

kwiatostany mogą pozostawać na
roślinie przez kilka miesęcy;
roślina bardzo wytrzymała
gabi - 16 06 2006
wenita12@wp.pl
Mirabilis - 18 06 2006
Niestety, echmea po kwitnieniu zamiera. Do tego czasu powinna wytworzyć kilka młodych roślinek od ziemi. Można je oddzielić od rośliny matecznej i wsadzić do nowych doniczek. Na pewno zakwitną.
andzi - 03 11 2006
moja echmea niestety marnieje patrze tylko jak pokolei jej liscie brazowieja i odpadaja chciala bym zobaczyc jeszcze jak kwitnie ale kiedy na nia patrze to wydaje mi sie ze to juz koniec.czy mam jakas szanse aby ja uratowac?
kuba - 02 12 2006
szanse są zawsze moja aechmea tez nie jest piekna ale szkoda wyrzucic
Mariola - 23 01 2007
bardzo lubie ten kwiatek, rósł u mnie z 5 lat i nigdy nie zakwitł, wyrosło wprawdzie kilka nowych ale zaden nie zakwitl (nawet kilka lat po przesadzeniu), do tej pory nie wiem co blo przyczyna :-(
abiszag - 04 03 2007
czytalam kiedys ze warto wrzucic do rozety ogryzek po jablku, a wtedy chyba jakies enzymy pobudzaja ja do kwitnienia. faktycznie tak robilismy i kwitla, potem wypuszczala mlode, jak osiagaly polowe wysokosci matki to przesadzalismy, nastepne rowniez kwitly, po kilku latach. juz troche kwiatow mielismy okazje podziwiac, trzymaly sie bardzo dlugo.Rozslina trzymana na poludniowym parapecie w zimie, w lecie na balkonie. podlewana glownie do rozety.
pocahontas - 10 07 2007
Moją Aechmeę mam pół roku, kupiłam kwitnącą, właśnie traci kwiat. Jednak puściła dwie nowe "odnogi", które z pewnością zakwitną. Jest na to taki sposób, by podlewać je niewielkimi ilościami wprost do liści, podobno to sposób, by kwitła.
miłośniczka tego kwiatuszka - 30 04 2008
ok. 5 lat juz mam mojego kwiatuszka:) i dopiero teraz będzie kwitła moja echmea:)ok. m-c temu włozyłam jabłko i owinęłam folią (szczerze mówiąć nie bardzo w to wierzyłam;)) ale zadziałalo juz nie mogę sie doczekać pełnego kwiatu!!!!
kasia - 28 09 2011
Co zrobić gdy ten różowy kwiat gnije? Kupiłam ją mamie na urodziny w połowie września, była podlana raz od tamtego czasu i kwiat gnije. Żadnych "dzieci" kwiatek nie ma więc nie mam co przesadzać... Jak mogę uratować mojego kwiatka? Czy one kwitną co roku?